Apple testowało jak sprawdzają się kontrolery pokroju HTC do gogli Vision Pro. Efekt? Kompletnie porzucone plany dla kontrolerów.
Minął już niemalże miesiąc od oficjalnego ogłoszenia Apple Vision Pro. Jednak jednym z aspektów, który budził obawy nawet jeszcze przed samym ogłoszeniem, to sposób w jaki użytkownicy będą wchodzić w interakcję z otoczeniem w Vision Pro. Podczas gdy większość obecnych gogli VR/AR stawia wszystko na kontrolery, niektóre gogle oferują śledzenie rąk, a niektóre, bardzo okazjonalnie, śledzenie oczu. Apple podchodzi do tego inaczej.
Podczas gdy śledzenie rąk i oczu występuje jako funkcja w kilku goglach VR, żadne z nich nie przyjęło obu tych funkcji jako główny system wchodzenia w interakcji z otoczeniem. Apple natomiast wskoczyło z impetem w te niezbadane jeszcze terytorium, i zaoferowało zupełnie inny system interakcji niż wcześniej widziano kiedykolwiek w goglach. I jak mówią testerzy Vision Pro – Ten system jest genialny.
Spójrz się na coś, stuknij palcami. Voilà, zrobione. Prostota tego systemu zaczęła budzić jednak spore obawy wśród graczy VR. Bez kontrolerów ruchowych, większość obecnie dostępnych gier VR nie będzie po prostu kompatybilna z Vision Pro. Pojawiało się wiele pytań, czy i kiedy firma wyda kontrolery ruchowe do gier VR. I teraz, jak się okazuje, otrzymaliśmy odpowiedź.
Mark Gurman, renomowany analityk Apple, poinformował nas ostatnio, że firma podjęła decyzję o zaprzestaniu jakichkolwiek planów produkcji własnych kontrolerów do gier VR. Ponadto, firma nie ma też żadnych planów do wspierania akcesoriów VR firm trzecich. Te decyzję nie zostały jednak podjęte przez tak dużą firmę bez odpowiedniego zastanowienia.

Ponad dekada badań i rozwoju technologii VR i AR dała firmie z nadgryzionym jabłkiem sporą przewagę na resztą konkurencji. Firma miała okazję dokładnie przeanalizować standardy branży VR, co jej fanom nie pasuje, co pasuje, a mogli zrobić dosłownie wszystko, bo nie byli uzależnieni od żadnych produktów z tej branży.
Apple przeprowadziło więc testy na różnych kontrolerach ruchowych od firm trzecich, w tym od HTC. Firma po wielu testach uznała, że Vision Pro będzie wykorzystywał tylko i wyłącznie śledzenie oczu, rąk, oraz rozpoznawanie mowy – Uznano to za najbardziej eleganckie i przystępne rozwiązanie, czyli coś, co faktycznie wybrał by Apple.
Gurman wspomniał również, że firma badała najróżniejsze pomysły jeżeli chodzi o interakcję użytkownika z goglami. Jednym z ciekawszych patentów było urządzenie noszące na palcach (całkiem możliwe, że były to opatentowane pierścienie), które mogłyby wzbogacić samo śledzenie rąk w haptykę. Ta koncepcja nie znalazła się jednak w ostatecznej wersji urządzenia, prawdopodobnie ze względu na to jak zakładanie czegoś na palce przy każdej próbie założenia gogli było by niedogodne dla użytkowników.
Mimo, że Vision Pro nie będzie zawierał żadnych kontrolerów ruchowych, to nie jest to w żadnym stopniu koniec świata. Pewne gry i aplikacje VR z pewnością znajdą swoje miejsce na VisionOS – krótko po ogłoszeniu gogli, Rec Room, popularna platforma społecznościowa w VR, potwierdziła, że ich produkcja będzie dostępna na Vision Pro i w pełni funkcjonalna, a wszystko to wyłącznie ze śledzeniem rąk.
Choć nie każda gra będzie idealnie działać bez przycisków, to ze swoimi rękoma możesz zrobić naprawdę dużo. Liczba gestów, symulujących naciśnięcie przycisku na kontrolerze, jest nieskończona. Możemy spodziewać się większej ilości kreatywnych rozwiązań dla gier VR gdy devkity gogli zostaną rozesłane do programistów, potencjalnie jeszcze w tym miesiącu.

































