Meta planuje wycofać gogle Quest Pro z produkcji gdy tylko komponenty na magazynie się wyczerpią
Portal Informacyjny The Information poinformował nas niedawno, że Meta nie zamierza zamawiać już nowych komponentów potrzebnych do produkcji gogli Quest Pro. Innymi słowy, firma zamierza przerwać ich produkcję niecały rok po ich premierze.
Meta Quest Pro zostały wprowadzone na rynek jako profesjonalne gogle VR/AR w październiku ubiegłego roku. Na wydarzeniu Meta Connect urządzenie doczekało się swojego oficjalnego pokazu, na którym reklamowane było jako narzędzie do pracy oraz dla entuzjastów pragnących “doświadczyć przyszłości”. Wokół gogli panował duży hype i entuzjazm, jednakże niedługo po premierze emocję opadły i pojawiła się krytyka.
Recenzenci wyrażali niezadowolenie z jakości Passthrough oraz braku czujnika głębi, który pierwotnie miał być obecny w urządzeniu, ale został usunięty przez firmę miesiące przed premierą. Jak się okazało, nie było to najlepsze posunięcie – Użytkownicy narzekali na średnią jakość Rzeczywistości Rozszerzonej oraz żmudne procesy mapowana wszystkich ścian i mebli w pokoju aby móc doświadczyć gry AR, których za wiele nie było.
Nie możemy zapomnieć także o krytyce, jaka pojawiła się gdy użytkownicy… spojrzeli w lustro w VR. Nie da się tu skłamać – Awatary Mety wyglądały po prostu źle. Firma bardzo promowała możliwości współpracy i spotkań w VR, ale doświadczenie to okazało się niekomfortowe, ponieważ mało kto chce godzinami rozmawiać z kreskówkową wersją kolegi z pracy. Awatarom brakowało głębi i wyglądały sztucznie, nawet mimo śledzenia oczu i mimiki twarzy.

Na pierwszy rzut oka, śledzenie oczu wydaje się być świetną zmianą na plus, bo najczęściej tak właśnie jest. Jednak Meta nie wykorzystała tej technologii prawie wcale, ograniczając jej użycie tylko do kilku aplikacji. To spowodowało, że gogle nie spełniały oczekiwań użytkowników, szczególnie biorąc pod uwagę ich wysoką cenę wynoszącą 1500 dolarów (1800 Euro w Europie).
Ze względu na wymienione wady i niską sprzedaż gogli, Meta zdecydowała się na znaczną obniżkę ceny Quest Pro o 500 dolarów (600 euro w Europie). Jak się można spodziewać, użytkownicy odebrali to pozytywnie, ponieważ wydawało się, że gogle weszły w bardziej konkurencyjny zakres cenowy, co uczyniło je atrakcyjną opcją. Najprawdopodobniej na tą decyzję wpłynęła nadchodząca premiera bardziej zaawansowanych gogli Quest 3, które w wielu aspektach przewyższają funkcje, którymi firma zachwalała gogle Quest Pro.
Mimo obniżki cenowej, wygląda na to, że firma wciąż przewiduje niską sprzedaż gogli Quest Pro. Premiera bardziej przystępnego cenowo zestawu Quest 3, który posiada znacznie bardziej zaawansowane funkcje (z wyjątkiem śledzenia oczu/twarzy i ekranów mini-LED) jest po prostu lepszą opcją dla większości osób rozważających obie opcje.

I chociaż brak śledzenia oczu w Quest 3 jest rzeczywiście znaczącą stratą, większość użytkowników może nie uznać śledzenia twarzy i ekranów mini-LED za niezbędne funkcje. Meta jest tego świadoma i dzięki zastosowaniu czujnika głębi, dwóch kamer RGB (zamiast jednej), bardziej wydajnego procesora oraz wyższej rozdzielczości ekranu w Quest 3, większość potencjalnych nabywców gogli VR może uznać Quest Pro po prostu za zbędną opcję.
To wszystko oznacza, że produkcja gogli Quest Pro zostanie zakończona. Jednak nie mówimy tu o wsparciu. Wszelkie aktualizacje nadal będą długoterminowo wspierane przez gogle, prawdopodobnie upłynie wiele lat, zanim firma przestanie zapewniać wsparcie dla tego modelu. Więc jeżeli jesteś zadowolonym posiadaczem tych gogli, możesz spać spokojnie.
































